Kilka kropel na płytkach, zacieki na samym grzejniku — i pytanie, co robić najpierw. Przeciek prawie nigdy nie bierze się znikąd: w większości przypadków to zużyta uszczelka na złączce, rzadziej korozja, jeszcze rzadziej błąd montażu. Kolejność działań jest ważniejsza od diagnozy, bo najpierw trzeba ograniczyć szkody.
Jeżeli grzejnik ma bypass i własne zawory odcinające, wody w całym mieszkaniu zamykać nie trzeba — sam grzejnik odcina się w kilkanaście sekund. To najwygodniejszy wariant podłączenia i jedyny powód, dla którego warto o niego poprosić instalatora z góry.
Najczęstsze. Uszczelnienia z czasem twardnieją i pękają; do tego dochodzą błędy nawijania — za mało zwojów, zły kierunek, pakuły bez pasty uszczelniającej. Czasem wystarczy ostrożnie dociągnąć nakrętkę, i to bez zamykania wody. Jeśli to nie pomaga, uszczelnienie trzeba wymienić: zamknąć wodę, rozkręcić złączkę, oczyścić gwint do metalu ze starych pakuł, rdzy i pasty, nawinąć nowe uszczelnienie zgodnie z kierunkiem wkręcania i skręcić.
Tu decyduje materiał. Stal węglowa i chromowana nie nadają się do stałego kontaktu z wodą grzewczą, a przy ściance cieńszej niż 1,5 mm nawet nierdzewna nie wybacza twardej wody. Grzejniki wodne Laris są ze stali nierdzewnej AISI304, a szczelność sprawdza się ciśnieniem próbnym 3 MPa — przy ciśnieniu roboczym instalacji to duży zapas, więc przeciek na korpusie oznacza raczej uszkodzenie mechaniczne albo lata pracy w złej wodzie niż wadę konstrukcji.
Rzadka, ale rozpoznawalna: pojawia się nagle i punktowo. Dotyczy mieszkań w pobliżu torów tramwajowych i kolejowych. Grzejnik wodny w takim miejscu trzeba uziemić — i nie chodzi tu tylko o trwałość urządzenia. Napisaliśmy o tym osobno: korozja grzejnika łazienkowego i uziemienie.
Na drobne pęknięcie rury nadaje się „zimna spawka” — masa z żywicy epoksydowej, z wyglądu przypominająca plastelinę. Powierzchnię trzeba wcześniej dokładnie oczyścić i odtłuścić; masa twardnieje mniej więcej w godzinę. To rozwiązanie na jedną noc, nie na sezon.
Dwie rzeczy zmniejszają ryzyko na lata: własne zawory odcinające z bypassem przy grzejniku oraz materiał odporny na wodę z instalacji. Reszta to zwykły przegląd — raz na sezon sprawdzić złączki i ślady wilgoci. Zobacz też co robić, gdy grzejnik nie grzeje oraz naszą ofertę: grzejniki wodne.